#26. Zakupowa wishlista - Drogeria DM

W przyszłym tygodniu będę miała okazję po praz pierwszy osobiście odwiedzić osławioną już w blogosferze drogerię DM. Wybieramy się ze znajomymi świętować Oktoberfest do Monachium i już sprawdziłam na stronie sklepu, że całe miasto aż roi się od punktów DM co mnie niezmiernie ucieszyło. Na moją zgubę jeden jest zlokalizowany dosłownie 5 minut drogi od naszego hostelu. Jestem dobrze przygotowana póki co, dokupiłam do swojego lotu dodatkową walizkę (20kg) aczkolwiek z samymi zakupami przychodzę z pomocą do Was :-)

Największe rozeznanie mam w marce Balea. Dzięki uprzejmości koleżanek już miałam okazje korzystać z ich produktów do włosów jak i jednego żelu pod prysznic. Jak na produkty za €0.55/€0.65 spisują się rewelacyjnie. Chciałabym zaopatrzyć się w odżywki do włosów, które już miałam, ale również zakupić dodatkowych rzeczy jako, że nie będę miała na pewno szybko okazji żeby się osobiście wybrać do tego sklepu. Jeżeli przychodzą Wam do głowy jakieś hity, które możecie polecić w ciemno to każda sugestia jest bardzo mile widziana.

Na początek kilka już dawno upatrzonych rzeczy:

Wszystkie obrazy zapożyczone ze strony www.dm.de





 1. Lotion pod prysznic Wanilia i Jagody - tego produktu zapragnęłam ponieważ mam cichą nadzieję, że zapach jest bardzo miły i ciekawy. Nie wymagam nie wiadomo jak wielkiego działania po takim produkcie. Na opakowaniu widnieje 'Limited Edition' więc nie wiem nawet czy jeszcze go dostanę, w najgorszym wypadku będę szukać godnego zamiennika.

2. Jajko do makijażu Ebelin - uwielbiam aplikować podkład/krem BB przy pomocy właśnie tego rodzaju gąbeczki. Moje kolejne jajko z Primarka za
£1.50 jest już w opłakanym stanie, a nie widzę ich ostatnio na stanie więc mam przeczucie, że mogli wycofać.Dlatego też właśnie w DM będę się chciała zaopatrzyć w kilka sztuk na zapas.

3. Mam kilka maseł i balsamów do ciała w zapasie, ale chciałam bardzo wypróbować te z Balea. Skuszę się na jeden, online znalazłam kokos+wanilia, ale na pewno obczaję inne warianty i zdecyduję się na jeden.

4. Żel pod prysznic, w tym przypadku wybrałam do prezentacji ten wiśniowy, ale znam siebie i wiem, że tylko na jednym się nie skończy. Chciałabym wybrać kilka, najlepiej zapolować na jakieś limitki. Domyślam się, że te letnie limitki są już wyprzedane i dlatego zastanawiam się czy weszły już jakieś inne.

5. Olejek pod prysznic - nie wiem dużo o tym produkcie i przyznaję się bez bicia, że decyzję o wrzuceniu tego olejku podjęłam pod kątem.. Ładnego opakowania :)  


 A reszta nad którą jeszcze kontempluję, ale jestem skłonna je też wrzucić do koszyka:


www.dm.de


6. Serum zwiększające objętość - nie będę targać ze sobą szamponu i odżywki ponieważ ostatnio w Polsce zaopatrzyłam się w taki zestaw z Isany Professional więc było by to bez sensu. Z chęcią za to wypróbuję właśnie to serum.



7. 1 minutowa odżywka do włosów blond - wciąż nie uśmiecha mi się duo do włosów blond John Frieda bo obawiam się obciążenia moim bardzo cienkich włosów. Chciałabym jednak spróbować tą kurację, a przy okazji w ogóle nie przepłacić. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w praktyce.
 


8. Pianka do golenia, różowy grejpfrut - co tu dużo mówić, mam nadzieję znowu na ładny zapas. Wyobrażam sobie teraz, że pachnie podobnie do linii o tej samej nucie z The Body Shop.





9. Pędzel Ebelin - dwustronny, jedna końcówka do pudru, druga do podkładu. Mam mieszane przeczucia co do przechowywania tego pędzla i higieny ponieważ pędzle trzymam w osłonce z Ikea i jedna kocówa zawsze dotykała by dna na którym nigdy nie wiadomo co się nazbiera... Ten pędzel pewnie jeszcze będę musiała przemyśleć :)  

Oprócz DM, chciałam skoczyć do Rossmana ponieważ kończy się mój olejek pod prysznic Isany z pantenolem i witaminą E (ten śmierdziuszek) i przy okazji mogłabym się zaopatrzyć w niego.

Plan zakupowy prezentuje się właśnie tak. Dziewczyny, tak jak wspominałam wcześniej, czekam na jakkolwiek wskazówki i sugestie. 

Pozdrawiam serdecznie!

18 komentarzy:

  1. Musze w koncu zdobyć ta Baleę,bo tyle o niej slysze dobrego, ze az żal nie wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wart wypróbować za tak niską cenę

      Usuń
  2. jajeczko się dobrze spisuje ;) podobno ta odzywka jest dobra wraz z szamponem, jeszcze go nie miałam http://1.bp.blogspot.com/-L64zWaOl46w/Ue1jvtmZeHI/AAAAAAAAJz8/1ktaqzjbiZs/s1600/Balea+szampon+figa2.jpg

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję się mniej winna kupując te jajka kiedy wszyscy je polecają :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kosmetyki o ładnym, przyjemnym, owocowym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam balsamy do ciała w tubkach:) Szczególnie wersję 40% oil (o ile uda się dorwać), bo pachnie ciasteczkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za sugestie, Neonowa :) Zwrócę uwagę jak znajdę na półce :)

      Usuń
  6. Szykują się konkretne zakupy, sama bym oczopląsu dostała w DM, dobrze, że mam daleeeko. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żel z perełkami olejku miałam w innej wersji zapachowej i sprawdzał się u mnie bardzo dobrze :) Jeśli miałam podobny produkt z Nivea, to działanie mają zbliżone. Ja jestem bardzo ciekawa nowych zapachów limitowanych Balea, ale nie wiem kiedy będe miała okazję do zakupu. Jajo Ebelin mam i używam, ale dużo chętniej sięgam po Beauty Blender. Biorąc jednak pod uwagę różnicę w cenie, jajo z DMu naprawdę daje radę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  8. Pędzel wygląda całkiem ciekawie ale także niekoniecznie lubię takie rozwiązania. Nie mogłabym go trzymać w moim stojaczku

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam Baleę i całe szczęście mam tesciową w Niemczech, która co jakiś czas coś mi z DM przywozi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miłego i pozdrawiam :)

    http://chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Balea ma takie świetne kosmetyki! :)

    OdpowiedzUsuń