#18. Moje zakupy w Polsce - marzec 2015.

Jak zwykle podczas mojego urlopu w ojczyźnie, zaopatrzyłam się w klika kosmetyków/produktów, które już od dawna chodziły mi po głowie. Były to albo polecane rzeczy na innych blogach albo wypatrzone w ulotkach drogerii, które zawsze namiętnie studiuję, żeby być na bieżąco. Wiadomo, że w UK jest ciekawa gama produktów pielęgnacyjnych czy makijażowych, ale dla nas zawsze to co słabo dostępne na co dzień, jest najbardziej interesujące. Tym więc sposobem przedstawiam Wam kilka produktów, które udało mi się nabyć w tym miesiącu. Opiszę je tylko pobieżnie, jako że większości nie miałam okazji testować w ogóle. Wzbogaciłam się również o kilka rzeczy z Ikea, na które miałam już ochotę od dawien dawna :) Zapraszam do lektury!






  • Szampon wzmacniający do włosów przetłuszczających się, Joanna - znalazłam go w domu w Polsce, jako że siostra często używa. Muszę przyznać, że mi bardzo podszedł więc postanowiłam kupić całe opakowanie dla siebie do Belfastu.
  • Żel + oliwka pod prysznic, Lirene - byłam bardzo zadowolona z poprzednika (klik!) więc z chęcią wzięłam inny wariant zapachowy - aż się nie mogę doczekać testowania!
  • Płyn do higieny intymnej z ekstraktem z rumianku i awokado, Facelle - jeden z wielu produktów z Rossmann - jeszcze nie zdecydowałam czy będę używać faktycznie zgodnie z przeznaczeniem czy może jako szampon do włosów.
  • Żel pod prysznic z olejkiem, Mango i gruszka, Isana - uwielbiam te żele za cenę i jakość. Ostatnio wykończyłam zapasy żeli pod prysznic więc z ochotą kupiłam kilka rodzai Isany w Polsce.
  • Antyperspirant - suchy krem z Garnier - zapach owocowo-kwiatowy, po kilku próbach mogę zdecydowanie stwierdzić, że zapach mi bardzo podchodzi, więcej do powiedzenie będę miałam do powiedzenia pewnie później.
  • Maska mleczna w kremie Kallos - ahhh ten zapach! Mogłabym wąchać go cały czas - cudowny jak dla mnie. Aż nie mogę się doczekać pierwszej aplikacji :) czaiłam się na nią już dawno dawno.
  • Regenerujące serum do stóp Evree - moje pierwsze spotkanie z tą marką. Kupione na promocji w SuperPharm, chętnie wypróbuję i dam znać w osobnej recenzji.
  • Szampon do włosów przetłuszczających się Cece Med - kupiłam tylko miniaturkę ponieważ byłam zainteresowana produktem, ale nie na tyle żeby zapłacić 30 zł za pełnowymiarowe opakowanie. Jeżeli mi podejdzie, na pewno się skuszę na więcej. Mam nadzieję, że to małe opakowanie starczy przynajmniej na 2-3 umycia (mam cienkie i krótkie włosy więc nie powinno być z tym problemów)
  • Paletka Nude z Lovely - super tania (12.99 zł) w Rossmann z pięknymi odcieniami, chyba nie ma takiego, który by mi nie podszedł. Używałam już kilka razy, ale mogę już stwierdzić, że nie są trwałe niestety.


  • Żel pod prysznic o Niebiańskim zapachu oraz owocowy o uwodzicielskim zapachu Isana - kolejne dwa żele z Rossmann, z zakupu których jestem bardzo zadowolona. Oby dwa mają piękne zapachy, naprawdę. Ciesze się, że udało mi się je dostać, jako że jest to edycja limitowana.
  • Żel pod prysznic, mleczko wanilinowe, Le Petit Marseiliais - byłam bardzo niezadowolona z poprzednika (biała brzoskwinia i nektarynka) ale postanowiłam dać szansę jeszcze jednemu produktowi z LPM - zobaczymy czy było warto.
  • Lakiery do paznokci: MySecret Chalky Matt - biały, Lovely - odzywka do osłabionych paznokci, Lovely - lakier Nude o wysokim połysku, Essence - piękna czerwień. Stosowałam już ten Chalky Matt oraz Essence - cudowne kolory. Pierwsze wrażenia z Chalky Matt to słaba trwałość, ale dam mu jeszcze kilka szans.
  • Maseczki: Tołpa - maska-peeling-żel 4w1 oczyszczająco-matująca x2, Lirene - samowchłaniająca się maseczka z wyciągiem z wiśni z Barbados, Nivea - aktywna maseczka oczyszczająca.


  • 2x płyn micelarny BeBeauty z Bierdonki - produktu chyba nikomu nie trzeba przedstawiać - używam do zmywania makijażu oczu od dawien dawna. Zastąpiłam ostatnio różowym Garnierem gdyż nie miałam dostępu do Bebeauty, ale wreszcie mam zapas :)
  • Żel do mycia twarzy Normaderm Vichy - opisywałam go w moim ostatnim poście o pielęgnacji twarzy tutaj - cieszę się, że za każdym razem jak jestem w PL to mogę go dorwać w SuperPharm na promocji za ok. 35 zł.
  • Ziołowy eliksir wzmacniający do włosów Green Pharmacy - wreszcie go mam i ja, zawsze używałam u koleżanki inny wariant i cieszę się, że wreszcie znalazłam w Rossmann odpowiednik dla mnie.
  • Perfumowany dezodorant Celine Dion - dorwany na szybkiego w Rossmann'ie. Wszystkie moje perfumy są na wykończeniu więc chciałam jakiś tańszy zamiennik. Cena to ok. 17 zł (na promocji)
  • Korektor do paznokciu w pisaku Essence - cenię sobie Essence więc postanowiłam się skusić na ten mały bajer w SuperPharm za ok. 10 zł. Pierwsze wrażenia nie są jakieś WOW, ale pewnie opiszę głębiej przy okazji któregoś denka.

Uff, przebrnęłam przez całość. Miałyście okazję coś probować z powyższej listy? Chętnie wysłucham wszelkich uwag czy opinii jako, że większość z tych rzeczy to dla mnie nowości :)

Pozdrawiam serdecznie!

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie mam dostępu do wiosennej wersji limitowanej bo jestem bardzo ciekawa :)

      Usuń
  2. Żel do mycia twarzy z Vichy. Dla mnie ideał. Isany - mimo tych wszystkich pozytywnych opinii - nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Isaną może być faktycznie różnie, ale jak dotąd jeszcze mnie nie zawiodła (w przeciwieństwie do LPM)

      Usuń
  3. Widzę kilka znanych mi kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie tak jest zawsze, im coś jest dla nas słabiej dostępne, tym bardziej tego pragniemy, wiem to z własnego doświadczenia, haha :D Z tej całej gromadki próbowałam raptem płyn Facelle, micel z Biedronki i Isanowe żele pod prysznic :P

    OdpowiedzUsuń
  5. same najlepsze rzeczy kupiłaś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba się skuszę na tę paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe zakupy, niektóre rzeczy znam;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tolpa i Lirene zazdraszczam, podobnie, jak pobytu w PL ;) Udanych testow Ci zycze Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię micelek z BeBeauty ;) Ten żel + oliwka z Lirene mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna paletka, ma bardzo ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń