#18. Moje zakupy w Polsce - marzec 2015.

Jak zwykle podczas mojego urlopu w ojczyźnie, zaopatrzyłam się w klika kosmetyków/produktów, które już od dawna chodziły mi po głowie. Były to albo polecane rzeczy na innych blogach albo wypatrzone w ulotkach drogerii, które zawsze namiętnie studiuję, żeby być na bieżąco. Wiadomo, że w UK jest ciekawa gama produktów pielęgnacyjnych czy makijażowych, ale dla nas zawsze to co słabo dostępne na co dzień, jest najbardziej interesujące. Tym więc sposobem przedstawiam Wam kilka produktów, które udało mi się nabyć w tym miesiącu. Opiszę je tylko pobieżnie, jako że większości nie miałam okazji testować w ogóle. Wzbogaciłam się również o kilka rzeczy z Ikea, na które miałam już ochotę od dawien dawna :) Zapraszam do lektury!





#17. Yankee Candle - Wild Fig



 Po raz pierwszy na blogu postanowiłam zaprezentować wosk do kominka z firmy Yankee Candle. Znamy się dobrze z tą firmą już od ponad dwóch lat, a ich woski umilają mi prawie każdy wieczór. Mam to szczęście, że stacjonarny sklep YC jest bardzo blisko mnie, więc nigdy nie mam problemów z zaopatrzeniem w nowe zapachy. 


#16. Moja codzienna pielęgnacja twarzy.




Zabierałam się za napisanie tego posta już od bardzo długiego czasu. Chciałam się z Wami podzielić przejściami z moja problematyczna mieszano-tłustą cera i jak udało mi się ją doprowadzić do normalnego stanu po długim czasie. Zapraszam do lektury ;-)